Ściany ocieplamy od wewnątrz pianą otwartokomórkową, bez łączeń po całej płaszczyźnie. Do Wilamowic mamy dwadzieścia dwa kilometry, więc oględziny umawiamy na wskazaną godzinę. Za pomiar i wycenę nie doliczamy nic.
AI, zdjęcie zastępczeWarstwa na podłożu. Materiał rozpręża się na ścianie i obejmuje drewno dookoła. Zdjęcie zastępcze zrobione przez AI, nie jest to nasza realizacja.
Wilamowice leżą w powiecie bielskim, przy granicy województwa śląskiego z Małopolską. Samo miasto zajmuje niecałe jedenaście kilometrów kwadratowych i mieszka w nim nieco ponad trzy tysiące osób. Wokół rozłożyły się Dankowice, Hecznarowice, Pisarzowice, Stara Wieś i Zasole Bielańskie.
Przy rynku stoi ratusz z tysiąc osiemset sześćdziesiątego dziewiątego roku, a obok niego zabudowa z dziewiętnastego i dwudziestego wieku, murowana i drewniana. Miasto żyło kiedyś z tkactwa i handlu tkaninami, później ruszyła tu fabryka włókiennicza, a w latach trzydziestych cegielnia.
W domach z tamtych lat ściana rzadko jest z jednego materiału. Cegła na zaprawie wapiennej sąsiaduje z drewnianym stropem i belkami, a przy późniejszej dobudowie dochodzi beton albo pustak. Przed ociepleniem od środka pada więc pytanie, czy warstwa utrzyma się na wszystkim naraz.
Materiał przykleja się sam do tego, z czego stawia się domy: do cegły, do betonu, do drewna belek i desek. Nie wbijamy kołków, nie rozprowadzamy kleju i nie wieszamy siatki. Piana wychodzi z pistoletu, rośnie na ścianie i zostaje tam, gdzie ją podaliśmy.
Drewno w starym budynku pracuje razem z porami roku, raz pęcznieje, raz schnie. Warstwa idzie za tym ruchem i trzyma się belki dalej. Nie osiada też z upływem lat, więc pas przy podłodze zostaje po latach tak samo gruby jak ten pod sufitem.
Przed natryskiem oglądamy podłoże i sprawdzamy jego wilgotność. Świeży tynk albo ślad po zalaniu znaczy, że umawiamy inny termin. O wysokości warstwy decydujesz Ty, a rozliczamy się albo według licznika zużycia, albo przy prostych, równych powierzchniach za grubość warstwy i metry kwadratowe.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Nie. Piana przykleja się do cegły, betonu i drewna sama, więc w ścianie nie zostają mocowania ani warstwa kleju. Kładziemy ją prosto na podłoże, polami między profilami rusztu.
Tak. Drewno pracuje przez cały rok, a piana idzie za tym ruchem i nie odchodzi od belki po kilku sezonach. Przy pomiarze mówimy, co na danej ścianie zrobić przed natryskiem.
Nie. Piana nie przesuwa się i nie osiada, zostaje tam, gdzie ją położono, przez ponad dwadzieścia pięć lat. Wysokość ustalona przed robotą trzyma się na całej ścianie.
Tak, w każdej części gminy pracujemy tak samo. Dwadzieścia dwa kilometry z naszej bazy mieszczą się w obszarze, w którym za przyjazd na oględziny nic nie doliczamy.
Wokół Wilamowic ocieplamy ściany także w tych miejscowościach. Przyjazd na pomiar jest bez opłat.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń pod 503 162 570 albo napisz. Przyjedziemy do Wilamowic, obejrzymy ścianę, ustalimy wysokość warstwy i podamy cenę.