Do Wilamowic mamy z Chełmu Śląskiego niecałe dwadzieścia dwa kilometry. Na fundament podajemy pianę zamkniętokomórkową, na ławę i na mur od strony wykopu. Oględziny umawiamy telefonicznie, a za przyjazd nic nie doliczamy.
AI, zdjęcie zastępczeTwarda piana na murze. Warstwa zamyka ciepło i wodę naraz. Zdjęcie zastępcze zrobione przez AI, nie jest to nasza realizacja.
Miasto leży na wysokości od dwustu sześćdziesięciu dwóch do dwustu osiemdziesięciu ośmiu metrów nad poziomem morza, a w jego granicach spotykają się trzy krainy. Większość zabudowy stoi na Podgórzu Wilamowickim, północne krańce schodzą w Dolinę Górnej Wisły, południowe wchodzą na Pogórze Śląskie.
Dużej rzeki tędy nie ma. Wodę zbierają drobne cieki, które zasilają Dankówkę, Pisarzówkę i dalej Sołę. W krajobrazie widać za to stawy hodowlane, skupione na północno-wschodnim skraju miasta, w Leżajach, oraz po stronie południowo-zachodniej.
Gminę tworzy jeszcze pięć wsi: Pisarzowice, Stara Wieś, Dankowice, Hecznarowice i Zasole Bielańskie. Jedni budują tam blisko stawów, inni wyżej, na podgórzu, a woda w gruncie zachowuje się w tych miejscach zupełnie inaczej. Właśnie dlatego rozmowa zaczyna się u nas od materiału.
Na fundament podajemy pianę zamkniętokomórkową, czyli twardą. Ma zwartą strukturę i nie chłonie wody powierzchnią, więc ta sama piana robi tu dwie rzeczy naraz: trzyma ciepło i odcina mur od wilgoci z gruntu.
Miękka piana otwartokomórkowa zostaje na poddaszu i na ścianach wewnątrz budynku. Przy stałym kontakcie z ziemią sprawdza się materiał twardy i tylko taki podajemy na ławę i na ścianę fundamentową.
Przy stawach i w dolinie woda w gruncie stoi wyżej niż na podgórzu. Twarda piana zachowuje się na jednej i na drugiej działce tak samo, bo powierzchnia warstwy wody nie wciąga.
Materiał dobieramy po obejrzeniu budynku. Bywa i tak, że w jednym domu górę robimy pianą miękką, a mur przy gruncie twardą, w dwóch osobnych przejściach i w dwóch terminach.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Nie. Na górę kładziemy pianę miękką, otwartokomórkową, a przy gruncie pracujemy twardą, zamkniętokomórkową. Twarda ma zbitą strukturę i nie chłonie wody powierzchnią.
Wodę z dna wykopu trzeba usunąć, a mur w miejscu natrysku musi obeschnąć. Po związaniu warstwie wilgotny grunt już nie szkodzi, bo powierzchnia jej nie wciąga.
To dwie różne piany i dwa różne zakresy, więc zwykle są to dwa terminy. Przy oględzinach spisujemy jedno i drugie, a kolejność ustawiamy pod stan budynku.
Tak, na tarasie pracuje ten sam materiał. Zakres spisujemy przy oględzinach, a te i tak są bez opłat.
W gminach sąsiadujących z Wilamowicami fundamenty ocieplamy tak samo, a oględziny są bez opłat.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń pod 503 162 570 albo napisz wiadomość. Przyjedziemy do Wilamowic, obejrzymy mur i powiemy, jaka piana wchodzi na Twój fundament.