W Oświęcimiu kładziemy na fundament pianę zamkniętokomórkową, na mur od strony gruntu i pod płytę. Do miasta mamy osiem kilometrów z Chełmu Śląskiego. Dojazd na oględziny i wycena są bez opłat.

Warstwa przy murze. Biała piana dochodzi do ceglanej ściany i tam się kończy.
Oświęcim stoi dwieście trzydzieści metrów nad poziomem morza, w kotlinie między pogórzem a wyżyną. Przy mieście Przemsza wpada do Wisły i od tego miejsca zaczyna się żeglowna część górnej Wisły. Woda w gruncie stoi tu wysoko, więc wykop oglądamy przed każdym terminem.
Gmina wiejska dokoła miasta ma trzynaście sołectw, a wśród nich Stawy Monowskie oraz Grojec ze stawami. Domy jednorodzinne stoją głównie tam, na działkach z wolnym dostępem do ściany. Cały obwód fundamentu bierzemy wtedy za jednym razem.
Prawie połowa tej gminy to grunty rolne, a lasy zajmują ledwie kilka procent powierzchni. Budowy stoją na polu, dojazd jest szeroki, ale po deszczu ciężki bus grzęźnie na miękkim gruncie. Miejsce postoju ustalamy przez telefon, zanim wyjedziemy.
Zaczynamy od wilgoci. Odkopany mur schnie w kotlinie wolniej, bo woda w gruncie stoi blisko powierzchni. Na przemoczony beton warstwy nie kładziemy i umawiamy inny dzień.
Na działce z wolnym dostępem obchodzimy budynek dokoła jednym ciągiem. Węże rozkładamy raz, a agregat pracuje w tym czasie bez przerwy. Tak wychodzi równa wysokość warstwy na każdej ze ścian.
Przy płycie fundamentowej najważniejsza jest jej obwodowa krawędź. To ona dotyka gruntu i muru, a pominięta zostawia zimny pas podłogi przy oknie i przy drzwiach tarasowych. Warstwa idzie tam w tej samej wysokości co pod resztą płyty.
Rozliczenie idzie dwiema drogami: ile piany poszło z maszyny albo jak gruba wyszła warstwa. Wybór należy do Ciebie i zapada przed pierwszym pociągnięciem pistoletu. O grubości też decydujesz sam, a my mówimy, ile zwykle wchodzi na taki fundament.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Da się. Piana zamkniętokomórkowa jest twarda i na powierzchni nie chłonie wody. Warunek jest jeden: w dniu roboty beton ma być suchy.
Zwykle tak, bo piana z taką powłoką się nie zwiąże. Przy oględzinach patrzymy, co zostało na betonie, i mówimy, ile trzeba oczyścić. Miejsca z gołym murem przyjmują warstwę od razu.
Nie. Rura drenarska idzie przy ławie, poniżej warstwy, a piana kończy się na poziomie gruntu. Kolejność prac uzgadniamy przy wycenie, żeby jedna ekipa nie czekała na drugą.
Tak, przyjazd i pomiar nic nie kosztują i do niczego nie zobowiązują. Umawiamy się na godzinę, o której wykop jest odsłonięty. Po oględzinach podajemy koszt przy grubości, którą wybierzesz.
Wokół Oświęcimia pracujemy tak samo, a przyjazd na oględziny nic nie kosztuje.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń pod 503 162 570 albo wyślij wiadomość. Przyjedziemy pod wskazany adres w Oświęcimiu, obejrzymy wykop i wycenimy robotę.