Do Polanki Wielkiej jedziemy szesnaście kilometrów. Ściany zamykamy pianą otwartokomórkową od środka domu, bez łączeń, do ustalonej grubości. Częściej niż gdzie indziej pytają nas tu o upał w pokojach od słońca. Za dojazd na oględziny i za wycenę nic nie doliczamy.
AI, zdjęcie zastępczeRówna wysokość w polu. Warstwa rośnie do lica profili i tam się zatrzymuje. Zdjęcie zastępcze zrobione przez AI, nie jest to nasza realizacja.
Polanka Wielka leży na wysokości od dwustu czterdziestu pięciu do dwustu osiemdziesięciu pięciu metrów nad poziomem morza. Wschodnią część miejscowości przecina potok Bachorz, a między polami biegną rowy. Pierwsza wzmianka o wsi pochodzi z tysiąc trzysta dwudziestego szóstego roku, kiedy zapisano ją jako Polenkę.
W środku wsi stoi drewniany kościół świętego Mikołaja, przebudowany w tysiąc sześćset pięćdziesiątym ósmym roku, a obok niego pałac z parkiem i zabudowaniami. Wokół pracują stawy hodowlane, między innymi Polanowiec, Farawiec i Wilczak. Zabudowa jest luźna, domy stoją pojedynczo, jeden od drugiego daleko.
Dom bez sąsiedniego budynku z boku i bez wysokich drzew dostaje słońce od rana do wieczora. Ściana od południa i od zachodu grzeje się przez cały dzień, a ciepło wchodzi do pokoju z opóźnieniem, po zmroku. Latem czuć to bardziej niż zimą i to jest najczęstszy powód, dla którego dzwonią tutejsi klienci.
Mur nagrzany przez cały dzień oddaje ciepło do środka wieczorem, kiedy na dworze już się ochładza. Warstwa piany na tej ścianie przerywa tę drogę, więc pokój wolniej nabiera temperatury. Piana pracuje w dwie strony: zimą trzyma ciepło w środku, latem trzyma upał na zewnątrz.
Najdłużej stoi w słońcu ściana od zachodu, bo dostaje je po południu, kiedy powietrze jest już nagrzane. Robimy ją na całej wysokości, od podłogi po sufit, razem z narożnikami przy ścianach bocznych. Warstwa ma wszędzie tę samą wysokość, bez cieńszych miejsc przy krawędziach.
Nie trzeba zaczynać od wszystkich czterech ścian naraz. Można wziąć samą tę nagrzewaną i zobaczyć, jak się mieszka przez jedno lato, a resztę zostawić na później. Powiemy przy oględzinach, którą ścianę wybralibyśmy jako pierwszą w Twoim domu.
Robotę robimy przez cały rok, także w miesiącach zimowych, więc nie trzeba czekać na cieplejszą porę. Wysokość warstwy wybierasz sam, a my mówimy, ile jej zwykle schodzi na ścianę zewnętrzną. Rozliczamy się z odczytu licznika albo przy prostych, równych powierzchniach za grubość warstwy i metry kwadratowe.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Powinna pomóc, bo warstwa spowalnia przejście ciepła przez mur w obie strony. Pokój wolniej się nagrzewa po południu i wolniej oddaje ciepło w nocy. Sama ściana to jednak nie wszystko, bo latem najwięcej wchodzi przez dach i przez okna od słońca.
Tak, to jedna i ta sama warstwa. Zimą zatrzymuje ciepło w domu, a latem utrudnia mu drogę do środka. Nie przełącza się i nie wymaga niczego po sezonie.
Tak, robimy pojedyncze ściany. Zmierzymy powierzchnię, ustalimy wysokość warstwy i podamy cenę za ten jeden odcinek. Resztę domu można dorobić później, tym samym materiałem.
Kiedy Ci pasuje. Natryskujemy przez cały rok, także zimą, bo maszyna dogrzewa składniki przed podaniem. Warunkiem jest suche podłoże, a to sprawdzamy na miejscu przed startem.
Wokół Polanki Wielkiej ocieplamy ściany w tych miejscowościach, na tych samych warunkach.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń pod 503 162 570 albo napisz. Przyjedziemy do Polanki Wielkiej, obejrzymy ścianę od słońca i powiemy, ile wyjdzie przy wybranej wysokości warstwy.