W gminie Babice kładziemy pianę otwartokomórkową na ściany od strony pokoju, bez łączeń po całej płaszczyźnie. Z Chełmu Śląskiego jest tu siedem kilometrów. Za oględziny i za pomiar ścian nie bierzemy nic.
AI, zdjęcie zastępczeWarstwa na ścianie. Piana pęcznieje w polu i domyka je do samego lica. Zdjęcie zastępcze zrobione przez AI, nie jest to nasza realizacja.
Gmina Babice ma ponad pięćdziesiąt kilometrów kwadratowych i siedem sołectw, bo każda wieś jest tu osobnym sołectwem. Siedzibą władz jest sama wieś Babice. Sąsiednie gminy to Alwernia, Chrzanów, Libiąż, Przeciszów i Zator.
Zabudowa jest zagrodowa. Dom stoi na jednej działce z budynkiem gospodarczym, a do samej bryły przylega sień, kotłownia albo komórka, w której nikt nie grzeje. Ściana dzieląca pokój od takiego pomieszczenia wychładza go przez całą zimę, choć na planie budynku wygląda na wewnętrzną.
Mury w jednej zagrodzie bywają z różnych lat. Starsza część ma cegłę pełną, nowsza pustak, przybudówka bloczek betonowy. Warstwa piany trzyma się każdego z tych podłoży bez kołków i bez listew.
Przy pomiarze ustalamy, gdzie kończy się ogrzewana część domu. Ściana na tej granicy pracuje jak zewnętrzna, więc zamykamy ją od podłogi po strop, na pełnej wysokości pomieszczenia. Wchodzimy od strony pokoju, w którym mieszkasz.
Materiał dobieramy do tego, co jest po drugiej stronie muru. Do pokoju wchodzi piana otwartokomórkowa, miękka i przepuszczająca parę wodną. Tam, gdzie z drugiej strony bywa wilgotno, sięgamy po pianę zamkniętokomórkową o zwartej strukturze.
Zaczynać można od jednej ściany. Bywa, że wystarcza sama granica z sienią, bo tamtędy schodzi najwięcej ciepła. Ile pól obejmiemy w jednym przyjeździe, wiadomo przed rozwinięciem węży, a zużycie widać potem na liczniku agregatu.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Zwykle tak. Po drugiej stronie takiej ściany jest niemal tyle samo stopni co na dworze, więc pokój oddaje ciepło przez cały sezon. Po obejrzeniu obu stron powiemy, czy u Ciebie to ona traci najwięcej.
Tak. Zajmujemy jedno pomieszczenie naraz, a maszyna zostaje w aucie przed domem. Reszta mieszkania jest wolna, bo w środku pracuje sam wąż z pistoletem.
Tak, kiedy jest w nim co zamykać. Ściany pomieszczenia, w którym trzyma się warzywa albo owoce, natryskujemy tak samo jak ściany w domu. Materiał dobieramy do tego, co w nim stoi.
Tak. Cała gmina mieści się w zasięgu bezpłatnego dojazdu, bo z bazy jest tu siedem kilometrów. Sołectwo nie zmienia niczego w wycenie.
W sąsiednich gminach robimy to samo, a dojazdu na oględziny nie doliczamy.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń pod 503 162 570 albo napisz. Przyjedziemy do Babic, obejrzymy ściany po obu stronach, zmierzymy powierzchnię i podamy cenę.