W Chrzanowie kładziemy pianę otwartokomórkową na ściany od środka, polami między profilami rusztu. Pracujemy w domach, w mieszkaniach na końcu klatki i w kamienicach przy rynku. Z bazy jedziemy piętnaście kilometrów, a oględziny nic nie kosztują.
AI, zdjęcie zastępczeWarstwa w polu rusztu. Materiał podajemy z bliska i domyka pole aż do lica profili. Zdjęcie zastępcze zrobione przez AI, nie jest to nasza realizacja.
Chrzanów leży nad rzeką Chechło, na Garbie Tenczyńskim, około dwustu osiemdziesięciu metrów nad poziomem morza. Średnia temperatura roku wynosi tu siedem stopni, a opadów spada siedemset trzydzieści milimetrów. Miasto zajmuje trzydzieści osiem kilometrów kwadratowych i dzieli się na dziesięć osiedli.
Sporo mieszkań stoi w budynkach stawianych po wojnie. Osiedle Stella powstało w latach czterdziestych i pięćdziesiątych, osiedle Północ w sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, a osiedle Młodości między rokiem tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym szóstym a osiemdziesiątym dziewiątym. Bliżej rynku zostały kamienice, część z nich pamięta jeszcze czasy przed koleją z tysiąc osiemset pięćdziesiątego szóstego roku.
W takim budynku o wyglądzie elewacji nie decyduje jeden lokator, a rusztowanie od zewnątrz to sprawa całego bloku albo całej kamienicy. Zostaje więc robota od środka mieszkania. Najczęściej dzwonią do nas ludzie z ostatniego mieszkania w rzędzie, bo ich ściana szczytowa stoi na wietrze całą długością.
Mieszkanie na końcu klatki ma jedną ścianę wystawioną na zewnątrz przez całą długość, a przy niej zwykle stoi sypialnia. Przy tej ścianie stawia się ruszt pod płytę, a my wypełniamy pianą przestrzeń między profilami. Warstwa idzie od podłogi po sufit, bez przerwy w połowie wysokości.
W kamienicy zdarza się ściana od strony przejazdu bramowego albo od strony nieogrzewanej klatki schodowej. Po drugiej stronie takiego muru nigdy nie ma ciepła, więc pokój traci przez niego przez całą zimę. Kładziemy tam warstwę tak samo jak na ścianie zewnętrznej.
Elewacji ani klatki nie ruszamy, cała robota dzieje się w Twoim mieszkaniu. Bus z agregatem staje pod budynkiem, a do środka wchodzi sam wąż z pistoletem, więc warto uprzedzić zarządcę o dniu pracy. Do mieszkania nie wnosimy nic ciężkiego.
Grzejnik, rury i kable przy tej ścianie oglądamy przy wycenie. Wysokość warstwy wyznacza wtedy głębokość rusztu, a Ty mówisz, ile centymetrów chcesz oddać z pokoju. Powiemy, ile zwykle schodzi na ścianę szczytową w mieszkaniu.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Tak. Przy ścianie staje ruszt, a my wypełniamy pianą pola między profilami, od podłogi po sufit. Elewacji przy tym nie dotykamy, więc nie potrzeba rusztowania ani zgody na zmianę wyglądu budynku.
Zwykle tak, bo prowadzimy go klatką schodową i mamy do rozwinięcia długi odcinek. Przy wysokich piętrach pytamy wcześniej o drogę do drzwi i o miejsce dla auta pod budynkiem.
Tak, to jedna z częstszych robót w budynku wielorodzinnym. Po stronie klatki nic się nie zmienia, warstwa idzie od strony mieszkania. Piana obchodzi ościeżnicę drzwi wejściowych dookoła.
Grzejnik zdejmuje się z uchwytów przed natryskiem i wraca po skończonej robocie, najczęściej już na nowej płycie. Umawiamy to przy oględzinach, bo trzeba spuścić wodę z tego odcinka instalacji.
Z Chrzanowa mamy blisko do tych miejscowości i ściany ocieplamy tam na tych samych zasadach.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń pod 503 162 570 albo napisz. Przyjedziemy do Chrzanowa, obejrzymy ścianę w mieszkaniu i podamy cenę przy wybranej wysokości warstwy.