Do Alwerni jedziemy niecałe dwadzieścia pięć kilometrów. Ocieplamy tu ściany domów jednorodzinnych, razem z przyziemiami wkopanymi w zbocze. Pomiar i wycena są u nas darmowe.
AI, zdjęcie zastępczeŚciana od środka. Ruszt wyznacza wysokość, do której dochodzi materiał. Zdjęcie zastępcze zrobione przez AI, nie jest to nasza realizacja.
Teren gminy Alwernia jest mocno pofałdowany, więc domy stoją tu często na zboczu. Z jednej strony budynku wchodzi się do środka wprost z ogrodu, a z drugiej ta sama kondygnacja jest zasypana ziemią do wysokości okien albo wyżej.
W takim przyziemiu bywa kotłownia, garaż i pomieszczenie gospodarcze, a coraz częściej pracownia, kuchnia albo pokój do mieszkania. Wtedy pojawia się pytanie o ścianę, która z jednej strony ma pokój, a z drugiej grunt.
Ziemia trzyma niską temperaturę przez większość roku i bywa wilgotna. Dlatego przy takich ścianach pytamy najpierw, co jest po drugiej stronie muru, a dopiero potem liczymy powierzchnię do natrysku.
Wszystko zaczyna się od tego, z której strony da się do takiej ściany podejść. Kiedy budynek jest w budowie albo mur został odkopany, warstwę kładziemy od strony wykopu. Idzie tam piana zamkniętokomórkowa, ta sama, którą podajemy na fundamenty. Twarda, gęsta i nienasiąkająca wodą.
Kiedy ściana jest zasypana i nikt nie planuje kopania, zostaje robota od pokoju. Na murze staje wtedy ruszt, a pola między profilami wypełnia piana otwartokomórkowa. Wcześniej sprawdzamy wilgotność muru, bo ściana zasypana z drugiej strony ma mniej okazji, żeby wyschnąć.
Warstwę prowadzimy przez całą wysokość pomieszczenia, także powyżej linii, na której kończy się ziemia po drugiej stronie. Dzięki temu w miejscu przejścia przyziemia w kondygnację nad gruntem nie zostaje pas bez izolacji.
Na stoku bus zwykle stoi wyżej niż drzwi do przyziemia. Węże mamy na tyle długie, żeby zejść nimi po schodach albo po skarpie, więc auto nie musi podjeżdżać pod samo wejście. Miejsce dla busa ustalamy przy wycenie.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Tak. Na murze stawiamy ruszt i wypełniamy pola pianą. Przed robotą sprawdzamy wilgotność, bo mur zasypany ziemią schnie wolniej niż ten nad gruntem.
Gęstością i tym, co robi z wodą. Zamkniętokomórkowa jest twarda i wody nie wpuszcza, dlatego idzie na mury stykające się z ziemią. Otwartokomórkowa jest miękka i przepuszcza parę, dlatego zostaje we wnętrzu.
Zwykle warto. Otwarty wykop to jedyna okazja, żeby położyć warstwę od strony ziemi bez ponownego kopania. Zadzwoń, kiedy mur będzie odsłonięty, przyjedziemy zobaczyć.
Tak. Do sołectw gminy jedziemy tak samo jak do samej Alwerni, a przyjazd na pomiar nic nie kosztuje.
W tych miejscowościach też ocieplamy ściany, w domach na płaskim i na zboczu. Dojazd na oględziny jest w cenie roboty.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń pod 503 162 570 albo napisz. Przyjedziemy do Alwerni, obejrzymy ściany razem z przyziemiem i podamy cenę.