W Alwerni i w sołectwach gminy ocieplamy fundamenty pianą zamkniętokomórkową, od strony wykopu. Cała robota dzieje się na zewnątrz budynku, więc dom przez ten dzień żyje swoim rytmem. Z Chełmu Śląskiego jest tu niecałe dwadzieścia pięć kilometrów, a oględziny nic nie kosztują.
AI, zdjęcie zastępczeRobota na zewnątrz. Do środka budynku nie wchodzimy. Zdjęcie zastępcze zrobione przez AI, nie jest to nasza realizacja.
Samo miasto zajmuje niecałe dziewięć kilometrów kwadratowych i leży trzysta dwanaście metrów nad poziomem morza, na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, nad rzeką Regulką. Dzieli się na Stare Miasto, Brzeziny, Spaloną, osiedla Chemików i Kamionki oraz Kulawki, a nieopodal jest zalew Skowronek.
Alwernia liczy się do aglomeracji krakowskiej i do okręgu przemysłowego wokół Jaworzna i Chrzanowa, ale mieszka się tutaj w domach wolno stojących, z ogrodem i budynkiem gospodarczym obok.
Fundament odkopuje się przy domu, w którym toczy się zwykłe życie. Ktoś pracuje przy komputerze, dzieci wracają ze szkoły, ktoś odsypia nocną zmianę. Dlatego zanim umówimy termin, opowiadamy dokładnie, jak wygląda ten jeden dzień.
Natrysk odbywa się w wykopie, przy zewnętrznej ścianie. Do wnętrza domu nie wchodzimy w ogóle, a okna od strony pracy zostają zamknięte na te kilka godzin.
Agregat stoi w samochodzie albo tuż obok niego, a do wykopu schodzi wąż. Podjazd i wejście do domu ustawiamy tak, żeby przejście dla domowników było wolne.
Ekipa ma na sobie odzież ochronną i maski. Tak pracuje się przy natrysku wszędzie, przez cały dzień i tuż przy strumieniu, i nie oznacza to zagrożenia dla osób w budynku.
Związany materiał nie wydziela zapachów ani substancji szkodliwych dla zdrowia. Nie ma powodu wyprowadzać się na noc ani wietrzyć pokoi przez kolejne dni.
Ocieplenie budynku mieści się zwykle w jednym dniu roboczym. Po skończonej robocie zabieramy sprzęt, a wykop zostaje gotowy do zasypania.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Nie. Natrysk idzie na zewnątrz, w wykopie, a związana piana nie wydziela zapachów ani substancji szkodliwych dla zdrowia. Domownicy zostają na miejscu.
Agregat pracuje wtedy, gdy podajemy materiał, i stoi przy samochodzie, z dala od okien. Przerwy między odcinkami słychać od razu.
Bo stoi bezpośrednio przy strumieniu przez wiele godzin. Odzież ochronna to standard pracy przy natrysku, na każdej budowie tak samo.
Zwykle jeden dzień roboczy. Po skończeniu warstwy tego samego dnia zwijamy węże i wyjeżdżamy.
W gminach wokół Alwerni pracujemy na tych samych zasadach, a przyjazd na pomiar jest bez opłat.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń pod 503 162 570 albo napisz wiadomość. Przyjedziemy do Alwerni, obejrzymy wykop i umówimy dzień tak, żeby dom mógł normalnie funkcjonować.