W Chrzanowie ocieplamy garaże wpuszczone w bryłę domu i te dostawione do niego z boku. Nad wieloma leży strop złożony z prefabrykowanych płyt, a my zakrywamy go od spodu razem ze spoinami między nimi. Baza jest stąd piętnaście kilometrów, a za oględziny i wycenę nic nie płacisz.
AI, zdjęcie zastępczeStrop pod warstwą. Beton znika pod jedną ciągłą powierzchnią. Zdjęcie zastępcze zrobione przez AI, nie jest to nasza realizacja.
Sporo domów jednorodzinnych w Chrzanowie powstało między latami sześćdziesiątymi a osiemdziesiątymi. Garaż jest w nich zwykle wpuszczony w bryłę budynku, z bramą od strony ulicy, a nad nim znajduje się pokój albo nieużywana przestrzeń.
Strop nad takim garażem bywa złożony z prefabrykowanych płyt ułożonych obok siebie. Od spodu widać wtedy równoległe pasy i wąskie spoiny między nimi, czasem z rysą albo ze śladem po zacieku.
Drugą grupę mamy w sołectwach wokół miasta: w Balinie, Płazie, Pogorzycach i Luszowicach. Tam garaż częściej jest dobudówką przy szczycie domu, ma własny strop i wjazd od podwórka.
Warstwę kładziemy na cały spód stropu jednym ciągiem, od ściany do ściany. Piana rośnie po zetknięciu z betonem i wchodzi w każdą spoinę między płytami, więc pasy przestają być osobnymi elementami.
Osobno bierzemy pas przy ścianie, tam gdzie strop opiera się na murze. To miejsce najczęściej daje ciąg zimnego powietrza, a natrysk domyka je bez łączenia i bez dodatkowego uszczelniacza.
Ściany garażu robimy przy tej samej wizycie, wprost na tynk albo na goły pustak. Warstwa schodzi od góry po posadzkę i spotyka się w narożnikach z tym, co leży nad głową.
Kiedy pod stropem biegną przewody albo oprawa oświetlenia, warstwa obchodzi je dookoła. Niczego nie wiercimy w płytach i nie wbijamy kołków, bo piana trzyma się sama.
Ile ma mieć warstwa, decydujesz Ty. Na pomiarze podajemy, ile materiału idzie zwykle na płytę i ile na mur, a rozliczamy się z licznika zużycia albo przy prostych, równych powierzchniach za grubość warstwy i metry kwadratowe.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Nie. Piana wchodzi w spoinę sama, kiedy rośnie po zetknięciu z betonem. Nic tam wcześniej nie szpachlujemy i niczego nie dokładamy.
Taką zabudowę trzeba rozebrać przed robotą. Warstwa ma trafić prosto na strop, a między nią a betonem nie może zostać pustka.
Tak. Do sołectw gminy jedziemy tak samo jak do miasta, a za trasę nic nie doliczamy.
Po pracach, przy których kuje się i wierci pod stropem. Instalacje i mocowania dobrze mieć gotowe, bo po natrysku warstwa zostaje nienaruszona.
Garaże ocieplamy też w miastach wokół Chrzanowa. Do każdego przyjeżdżamy na oględziny bez opłaty.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń albo napisz. Przyjedziemy do Chrzanowa, obejrzymy garaż, zmierzymy strop oraz ściany i podamy koszt.