W Imielinie ocieplamy garaże wpuszczone w dom i te stojące osobno na działce. Piana idzie na strop od spodu, na ściany i na spód połaci, bez łączeń, do ustalonej grubości. Z bazy mamy tu cztery kilometry, a za dojazd i pomiar nie płacisz.
AI, zdjęcie zastępczeGaraż po robocie. Piana leży równo na płycie i obchodzi belki. Zdjęcie zastępcze zrobione przez AI, nie jest to nasza realizacja.
Od północnego wschodu miasta ciągną się Garby Imielina, a najwyżej leży Golcówka. Garaż postawiony na takim wzniesieniu nie ma wokół siebie żadnej osłony i wiatr owiewa go z trzech stron. Ściana wystawiona na otwarte pole wychładza się szybciej niż ta od strony domu.
Około połowy powierzchni Imielina to użytki rolne, a przy tamtejszych domach stoją osobne budynki na auto i na sprzęt. Trzyma się w nich kosiarkę, narzędzia, czasem drugi samochód, a nikt tego nie ogrzewa. Ocieplenie robi z takiego pomieszczenia miejsce, w którym zimą da się popracować bez kurtki.
Pracujemy w całym mieście, w Centrum, w Jamnicach i na Zakaliszczu, a z bazy do każdej z tych części mamy podobnie blisko. Sam garaż zajmuje nam mniej niż dzień, więc termin umawiamy na dowolną porę, także po południu.
W garażu stojącym osobno wchodzimy na ściany od środka i na spód połaci dachu. Mur z pustaka albo z bloczka nie wymaga wcześniejszego wyrównywania, bo piana wypełnia jego nierówności w czasie natrysku. Warstwa jest lekka, więc lekkiej konstrukcji niczym nie obciąża.
Garaż wbudowany w dom robimy inaczej. Najważniejszy jest tam strop, bo nad nim ktoś mieszka, więc warstwa idzie po całej płycie i domyka narożnik przy ścianie zewnętrznej. Podłoga w pomieszczeniu nad garażem przestaje wtedy być zimna.
Grubość wybierasz Ty, a my przy pomiarze mówimy, ile zwykle schodzi na strop i ile na ścianę. Rozliczamy się za zużycie piany według licznika albo przy prostych, równych powierzchniach za grubość warstwy i metry kwadratowe. Przy małej powierzchni garażu różnicę między grubościami widać w koszcie szybciej niż na dużej połaci.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Tak. Budynki gospodarcze ocieplamy tak samo jak garaże przy domu. Sprzęt trzeba na czas natrysku wyprowadzić albo odsunąć od ścian.
Zwykle tak, jeśli obie powierzchnie są przygotowane. Agregat staje wtedy raz, a my przechodzimy z wężem z poddasza do garażu. Powiemy po oględzinach, czy tego dnia zmieści się jedno i drugie.
Piana nie nasiąka wodą na powierzchni i nie jest pożywką dla grzybów ani bakterii. Ocieplony strop przestaje być najzimniejszym miejscem w garażu, więc para nie ma się już gdzie skraplać.
Tyle, ile wynosi jej grubość, bo piana leży wprost na płycie i nie potrzebuje rusztu ani stelaża. W niskim garażu mówimy przy pomiarze, ile da się położyć, żeby zostało miejsce nad dachem auta.
Do sąsiednich miast jedziemy z tej samej bazy i za dojazd nie doliczamy nic.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń albo napisz. Przyjedziemy do Imielina, obejrzymy garaż, ustalimy grubość i podamy koszt.