W Sławkowie ocieplamy garaże pianą PUR, także te stojące na końcu długiego podwórka. Agregat pracuje w busie, a materiał idzie do środka wężem, więc auto nie musi stanąć pod samą bramą. Do miasta mamy niecałe dwadzieścia pięć kilometrów, a pomiar nic nie kosztuje.
AI, zdjęcie zastępczePo natrysku. Strop i mury w jednej ciągłej warstwie. Zdjęcie zastępcze zrobione przez AI, nie jest to nasza realizacja.
Sławków ciągnie się wzdłuż długich ulic, a domy siedzą na wąskich i głębokich działkach. Garaż stoi tu często kilkanaście metrów za domem, przy końcu podwórka, obok budynku gospodarczego.
Pod same drzwi takiego garażu autem się nie wjedzie. Agregat pracuje w busie, a materiał idzie stamtąd wężem, więc pytanie brzmi zawsze tak samo: gdzie stanie auto i czy wąż dosięgnie.
Odpowiedź poznajemy na oględzinach. Przechodzimy trasę od miejsca, w którym da się zaparkować, aż do bramy, i mierzymy odległość. W starej części miasta wokół rynku dochodzi do tego wąska ulica, w której bus musi się zmieścić.
Bus staje najbliżej, jak się da: na podwórku, na wjeździe albo przy ulicy. Wąż prowadzimy stamtąd do garażu, przez furtkę albo bokiem domu.
Maszyna zostaje w aucie i pracuje przez cały natrysk. Do środka wchodzi wąż i osoba z pistoletem, więc w garażu nie ustawiamy sprzętu i zostaje miejsce na robotę.
Pistolet prowadzimy blisko powierzchni, krótkimi zejściami. Piana rozpręża się dopiero po zetknięciu ze stropem albo murem, więc siada tam, gdzie ma siedzieć.
Przed przyjazdem odsuń od murów to, co da się odsunąć, i zrób miejsce przy bramie. Regały lepiej zdjąć ze ścian, bo warstwa ma pójść po całym murze. Resztę zakrywamy na czas roboty.
Zwykle całość zamyka się w jednym dniu roboczym: przyjazd, przygotowanie, natrysk i uprzątnięcie. Grubość wybierasz Ty, a płacisz od zużycia z licznika albo od grubości warstwy.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Zwykle tak. Agregat zostaje w busie, a pianę doprowadzamy wężem. Na oględzinach mierzymy trasę od miejsca postoju do bramy i mówimy od razu, czy wystarczy.
W starej części Sławkowa pytamy o to jeszcze przed przyjazdem. Kiedy auto nie wjedzie pod dom, szukamy najbliższego miejsca postoju, z którego wąż dosięga.
Całego nie. Odsuń rzeczy od murów i spod stropu, a to, co zostanie, zakrywamy na czas natrysku. Regały przy ścianach lepiej zdjąć.
Nie. Strumień jest krótki, a pistolet idzie blisko powierzchni. Materiał rozpręża się tam, gdzie siada, a nie w powietrzu.
Do miejscowości wokół Sławkowa jedziemy tą samą trasą i ocieplamy w nich garaże tak samo. Przyjazd na pomiar jest bez opłaty.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń albo napisz. Przyjedziemy do Sławkowa, obejrzymy garaż i dojazd do niego, ustalimy grubość i podamy koszt.