W Sławkowie ocieplamy hale, magazyny i mniejsze obiekty firmowe pianą zamkniętokomórkową. W hali warstwa zostaje na wierzchu, więc mówimy wprost, jak wygląda po robocie i jak zachowuje się przez lata. Do bazy w Chełmie Śląskim jest stąd niecałe dwadzieścia pięć kilometrów, a oględziny są bez opłaty.

Tak to wygląda po robocie. Widać pod nią profil poszycia, warstwa idzie jego kształtem.
Na wschodnim skraju Sławkowa działa Euroterminal, końcówka szerokiego toru, a wokół niego stoją magazyny i budynki przeładunkowe. To największe obiekty w mieście.
Reszta jest znacznie mniejsza: warsztaty, hurtownie i budynki firmowe rozsypane wzdłuż długich ulic wychodzących z miasta. Pod dachem nie ma w nich sufitu podwieszanego ani zabudowy z płyt.
Dlatego pada tu prawie zawsze pytanie o wygląd. Warstwa piany zostaje odsłonięta i widać ją z dołu przez cały czas, kiedy obiekt jest używany.
W hali piany zwykle niczym się nie zabudowuje. Po natrysku zostaje na wierzchu, a jej powierzchnia jest matowa i ma jasny, kremowy odcień. Materiał rozpręża się po zetknięciu z poszyciem, więc warstwa idzie jego kształtem i widać pod nią profil blachy oraz przebieg konstrukcji.
Związana piana nie wydziela zapachu ani substancji szkodliwych dla zdrowia. Można pod nią pracować codziennie, także tam, gdzie ludzie spędzają całą zmianę.
Kurz się w niej nie gromadzi. Nie jest środowiskiem dla bakterii ani grzybów i nie pleśnieje, więc towar stojący pod nią nie zbiera na sobie niczego z góry.
Warstwa nie osiada i nie przesuwa się z czasem. Zostaje tam, gdzie ją położono, i nie traci właściwości. Trwałość liczy się w ponad dwudziestu pięciu latach, bez poprawek po drodze.
Temperatura jej nie rusza w zakresie od minus czterdziestu do plus stu stopni. Latem pod blachą robi się gorąco, zimą pod tym samym poszyciem jest mróz, a warstwie ani jedno, ani drugie nie szkodzi.
Grubość ustalasz Ty, a na całej połaci jest jedna. Płacisz za zużycie piany z licznika na agregacie albo przy prostych, równych powierzchniach za grubość warstwy i metry kwadratowe.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.


Matowo i jasno, w odcieniu kremowym. Piana rozpręża się po zetknięciu z poszyciem, więc warstwa idzie jego kształtem, a profil blachy i konstrukcja są pod nią widoczne. Niczego po wierzchu nie wygładzamy.
Nie. Kurz się w niej nie gromadzi, a warstwa po związaniu jest zwartą powierzchnią, która nie sypie się do dołu. Nie wydziela też zapachu.
W hali zwykle nie. Warstwa jest odporna na wilgoć i nie potrzebuje nad sobą żadnego wykończenia, żeby pracować. Zabudowa z płyt to sprawa wyglądu, nie ocieplenia.
Nie. Piana nie osiada i nie przesuwa się, a do metalu przykleja się na stałe. Po latach jest w tym samym miejscu i ma te same właściwości co po natrysku.
W miejscowościach obok robimy to samo, a przyjazd na oględziny nic nie kosztuje.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne obiekty.
Zadzwoń pod 503 162 570 albo napisz. Przyjedziemy do Sławkowa, obejrzymy obiekt i pokażemy, jak taka warstwa wygląda po skończonej robocie.