W Jaworznie ocieplamy hale, magazyny i budynki zaplecza, natryskiem od środka na poszycie dachu i na ściany. Bierzemy też miejsca, w których stara część obiektu styka się z dobudowaną. Do miasta mamy dwanaście kilometrów, a oględziny i wycena są bez opłat.

Robota pod poszyciem. Pole po polu, bez schodzenia na dół między przejściami.
Jaworzno jest miastem przemysłowym z dużą elektrownią, a przez jego teren przechodzi autostrada A4. Obiekty firmowe stoją i przy węzłach drogowych, i w dawnych wsiach, które doszły do miasta w drugiej połowie dwudziestego wieku. Miasto zajmuje ponad sto pięćdziesiąt kilometrów kwadratowych, więc te obiekty stoją daleko jeden od drugiego.
Wiele z nich rosło etapami. Do murowanego budynku z lat siedemdziesiątych dostawiono halę stalową, do niej wiatę, a potem zamknięto ją blachą. Pod jednym adresem stoją przez to trzy różne dachy, każdy na innej wysokości.
Dla ocieplenia liczy się miejsce, w którym te części się spotykają. Tam biegnie ściana szczytowa starej hali, obróbka blacharska i zakład arkuszy, a wysokość poszycia zmienia się skokiem. Zimą właśnie w tym pasie najszybciej ucieka ciepło.
Przed robotą obchodzimy obiekt w środku i spisujemy, gdzie kończy się jedna część, a zaczyna druga. Zaznaczamy ściany szczytowe schowane teraz w środku, uskoki poszycia i przejścia rur. Bez tych miejsc reszta połaci daje niewiele.
Warstwę prowadzimy przez styk bez przerwy. Piana rozpręża się na powierzchni i wchodzi w kąt między starym murem a nowym poszyciem, więc nie trzeba niczego docinać pod kształt. Na uskoku wysokości warstwa schodzi po ścianie i wchodzi na niższy dach.
Poszycie z blachy bierzemy polami wzdłuż płatwi, bez łączeń, do ustalonej grubości. Piana wypełnia fałdy trapezu i miejsca przy śrubach, a metal pod nią zostaje suchy. W blasze nie robimy otworów i nie wieszamy pod dachem żadnego rusztu.
Ściany murowane starej części natryskujemy od środka, na wysokość, którą zamawiasz. Piana wiąże się z cegłą i z betonem tak samo jak ze stalą. Naroża i pas przy okapie idą w tym samym przejściu.
Grubość wybierasz Ty. Przy oględzinach mówimy, ile zwykle schodzi na dach i na ścianę takiego obiektu, a rozliczamy się z licznika na agregacie albo przy prostych, równych powierzchniach za grubość warstwy i metry kwadratowe.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.


Tak. Warstwa idzie przez styk starej i nowej części bez przerwy, także po ścianie na uskoku wysokości. Zakres ustalamy po obejściu obiektu w środku.
Tak, do wszystkich, i dojazd na oględziny jest bez opłat. Przy umawianiu pytamy o dzielnicę i o miejsce dla busa, bo po mieście bywa dalej niż z Chełmu Śląskiego.
Nie. Ta sama piana zamkniętokomórkowa trzyma się cegły, betonu, drewna i stali. Zmienia się tylko sposób prowadzenia pistoletu przy każdej z tych powierzchni.
Zwykle jeden dzień roboczy, przy większym obiekcie dłużej. Termin podajemy po obmiarze, bo zależy od metrażu połaci i od zamówionej grubości.
Do tych miast też jeździmy na hale i magazyny, a przyjazd na oględziny jest bez opłat.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne obiekty.
Zadzwoń pod 503 162 570 albo napisz. Obejrzymy halę w Jaworznie, zmierzymy połać i ściany, i podamy koszt razem z grubością warstwy.