W Libiążu ocieplamy hale remontowe, magazyny i wiaty zamknięte blachą. Piana zamkniętokomórkowa idzie od środka na poszycie i na konstrukcję, bez łączeń, do ustalonej grubości. Z bazy w Chełmie Śląskim jest tu osiem kilometrów, a za przyjazd na obmiar nie płacisz.

Podanie materiału. Krótkie podanie, warstwa rośnie na miejscu.
Przy kopalni i przy kamieniołomie dolomitu stoją w Libiążu hale remontowe, magazyny części i wiaty na sprzęt. To obiekty robocze, w których przez cały dzień wjeżdżają maszyny, a ludzie wchodzą w butach prosto z placu. Wnętrze wygląda tu inaczej niż w magazynie handlowym.
W takim obiekcie na wszystkim osiada pył. Na poszyciu dachu i na konstrukcji zbiera się warstwa, której od dołu gołym okiem nie widać. Piana ma się przykleić do metalu, a nie do kurzu, dlatego powierzchnię oglądamy z bliska i mówimy wprost, co trzeba zmieść przed naszym przyjazdem.
Poza terenami zakładów w gminie są jeszcze Gromiec i Żarki, a przez miasto biegnie droga wojewódzka 933 z Chrzanowa do Brzeszcz. Przy niej stoją magazyny i obiekty mniejszych firm. Trasa jest ta sama dla wszystkich, osiem kilometrów z Chełmu Śląskiego.
Robotę zaczynamy od oceny powierzchni. Sprawdzamy, czy poszycie jest suche i czy nie leży na nim pył albo tłusty osad. Na brudnym metalu warstwa nie trzyma się tak, jak ma trzymać przez lata, więc wtedy umawiamy inny termin.
Na terenie objętym wydobyciem budynki przez lata się osiadają. Piana wiąże się z poszyciem całą powierzchnią i po związaniu nie przesuwa się ani nie opada, więc ruch konstrukcji nie robi w niej przerw. Nie ma tu styków ani łączeń, które mogłyby się rozejść.
Poszycie i konstrukcję bierzemy bez łączeń, wzdłuż płatwi. Warstwa przykrywa także stalowe pasy i węzły, przez co metal przestaje zbierać na sobie wilgoć z powietrza hali. Wiaty zamknięte blachą robimy tak samo jak halę.
Grubość warstwy wybierasz Ty, a trzymamy ją równą na całej powierzchni. Przy oględzinach mówimy, ile zwykle schodzi na dach z blachy w takim obiekcie. Płacisz za zużycie z licznika na agregacie albo przy prostych, równych powierzchniach za grubość warstwy i metry kwadratowe.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.


Zwykle tak, bo warstwa ma trzymać się metalu. Przy oględzinach mówimy, które pola wymagają zmiecenia i czy da się to zrobić przed naszym przyjazdem.
Tak. Jest ciągła na całej powierzchni, nie ma w niej łączeń ani kołków, a po związaniu nie osiada i nie przesuwa się. Ruch budynku nie robi w niej szczelin.
Tak, to ta sama trasa co do Libiąża i bez dopłaty za dojazd. Tam obiekty stoją luźniej, więc podnośnik zwykle podjeżdża pod samą ścianę.
Najwygodniej w oknie między zmianami albo w dniu wolnym. Pracujemy przez okrągły rok, także zimą, więc termin dobieramy pod obiekt, nie pod porę roku.
W okolicy Libiąża hale i obiekty firmowe ocieplamy tak samo, a dojazd na oględziny jest bez opłat.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne obiekty.
Zadzwoń pod 503 162 570 albo napisz. Obejrzymy obiekt w Libiążu, zmierzymy połać i podamy koszt razem z grubością warstwy.