W Zatorze ocieplamy garaże pianą PUR: strop od spodu, mury i spód połaci dachu. Każdy garaż mierzymy osobno, bo od powierzchni i od wybranej grubości zależy koszt. Z Chełmu Śląskiego jedziemy tu dwadzieścia jeden kilometrów, a za obejrzenie garażu i za podanie ceny nie płacisz.
AI, zdjęcie zastępczeGotowa warstwa. Tyle piany zeszło na ten strop, licznik pokazuje ile. Zdjęcie zastępcze zrobione przez AI, nie jest to nasza realizacja.
Zator leży w powiecie oświęcimskim, przy drodze z Oświęcimia w stronę Wadowic i Krakowa. Zabudowa mieszkalna jest tu wymieszana: przy tych samych ulicach stoją budynki sprzed wojny i domy postawione w ostatnich latach.
Garaż w każdym z nich wygląda inaczej. W starszym jest wąski i niski, murowany z cegły, ze stropem opartym na belkach. W nowszym jest szeroki, z płaską płytą żelbetową i bramą segmentową. Powierzchnia do natrysku bywa dwa razy większa przy tej samej liczbie aut w środku.
Dlatego pierwsze pytanie przez telefon prawie zawsze brzmi tak samo: ile to będzie kosztowało. Odpowiadamy po obejrzeniu, bo bez wymiarów i bez stanu muru każda liczba byłaby zgadywaniem.
Na oględzinach mierzymy strop, mury i spód dachu, każdą płaszczyznę osobno. Zapisujemy też, co zostaje poza warstwą: bramę, okno i otwory wentylacyjne. Z tego wychodzi powierzchnia, którą bierzemy do wyceny.
Grubość wybierasz Ty. Mówimy, ile warstwy zwykle idzie na strop, a ile na mur, a ostatnie słowo zostawiamy Tobie. Im grubsza warstwa, tym więcej materiału schodzi i tym wyższy koszt.
Rozliczyć się można na dwa sposoby. Pierwszy to zapłata za zużycie piany, które pokazuje licznik na panelu agregatu. Drugi, przy prostych, równych powierzchniach, to zapłata za grubość warstwy i metry kwadratowe. Który to będzie, ustalamy przed robotą.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Od powierzchni, od liczby płaszczyzn i od grubości warstwy. Garaż na jedno auto ma mniej metrów niż ten na dwa, a strop z belkami więcej powierzchni niż płaska płyta. Cenę podajemy po obejrzeniu.
Wolimy przyjechać. Przez telefon nie widać stanu muru ani tego, ile płaszczyzn wejdzie w robotę, a od tego zależy liczba. Za sam przyjazd i pomiar nic nie bierzemy, a wycena do niczego Cię nie wiąże.
Agregat pokazuje na panelu, ile piany zeszło w czasie roboty. Umawiamy się na stawkę za tę ilość, więc płacisz za materiał, który poszedł na Twój garaż. Drugi sposób, przy prostych, równych powierzchniach, to rozliczenie za grubość warstwy i metry kwadratowe.
Nie. Garaż wyceniamy osobno i nie musi iść w parze z niczym innym. Gdy kiedyś dojdzie poddasze albo mur, liczymy je od nowa, bo to inna powierzchnia i często inna piana.
Do gmin dokoła Zatora jeździmy z tej samej bazy. Oględziny garażu są w nich tak samo bez opłat.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń albo napisz. Przyjeżdżamy do Zatora, mierzymy garaż, ustalamy z Tobą grubość i sposób rozliczenia, i podajemy cenę.