W gminie Brzeszcze ocieplamy garaże murowane przy domach i te dostawione do budynków gospodarczych. Zanim ruszy natrysk, oglądamy tynk i mur, bo warstwa trzyma się tego, na czym leży. Z bazy jedziemy tu piętnaście kilometrów, a za oględziny i pomiar nie płacisz.
AI, zdjęcie zastępczeWarstwa na miejscu. Piana przylega do podłoża na całej powierzchni. Zdjęcie zastępcze zrobione przez AI, nie jest to nasza realizacja.
Brzeszcze leżą w powiecie oświęcimskim, a miasto rozrosło się wokół kopalni. Obok dawnych kolonii robotniczych stoją domy z późniejszych dekad, a w sołectwach gminy zabudowa jest jednorodzinna i zagrodowa.
Garaże są tu w bardzo różnym wieku. Jedne murowane razem z domem, inne dostawione do gospodarczej przybudówki, jeszcze inne wolno stojące w podwórku. W starszych ściany są otynkowane, a tynk po latach odchodzi płatami.
W pomieszczeniu, w którym stoi auto i coś się przy nim robi, na murze zostaje kurz i tłuste ślady. Ma to znaczenie dla roboty, bo piana nie chwyta się każdej powierzchni jednakowo.
Pierwszy przyjazd to obejrzenie ścian i stropu. Tynk, który odchodzi pod ręką, pokazujemy i mówimy wprost, co zbić przed naszą robotą. Warstwa trzyma się tylko tego, na czym leży, więc pod luźnym tynkiem nie ma sensu jej kłaść.
Piana wiąże się z cegłą, betonem i drewnem, ale nie łączy się z silikonem, woskiem i polietylenem. Miejsca zaklejone folią albo pokryte takim materiałem wskazujemy przed startem, żeby dało się je usunąć.
Goły pustak i nieotynkowana cegła są dobrym podłożem i niczego na nich nie robimy wcześniej. Nierówności muru wypełniają się same, kiedy materiał rozpręża się po zetknięciu z powierzchnią.
Potem idzie już sam natrysk: strop od spodu, ściany od środka, ustalona grubość na każdej płaszczyźnie. Bramy nie ocieplamy, bo jest ruchoma i zostaje poza zakresem roboty.
Wysokość warstwy wybierasz Ty, a przy oględzinach mówimy, ile zwykle schodzi na strop i na mur garażu. Zapłacić można za zużycie z licznika albo przy prostych, równych powierzchniach za grubość warstwy i metry kwadratowe.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Luźne kawałki trzeba zbić przed naszym przyjazdem. Warstwa przylega do tego, na czym leży, więc gdyby została położona na odchodzącym tynku, zeszłaby razem z nim. Przy oględzinach pokazujemy, które miejsca to dotyczy.
Piana nie łączy się z woskiem, silikonem ani polietylenem, więc takie miejsca oglądamy osobno. Zwykły kurz nie przeszkadza, a co wymaga oczyszczenia, mówimy przed robotą.
Tak, i jest to dobre podłoże. Materiał idzie prosto na pustak, a nierówności wypełnia sam przy rozprężaniu. Nic nie trzeba tam wcześniej wyrównywać.
Piana nie gromadzi kurzu i nie jest pożywką dla grzybów ani bakterii. Powierzchnia zostaje taka, jaka wyszła spod pistoletu, i z czasem się nie sypie.
W tej okolicy ocieplamy garaże także w sąsiednich gminach. Odległość liczymy od bazy w Chełmie Śląskim.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń albo napisz. Przyjedziemy do Brzeszcz albo do sołectwa, obejrzymy garaż, ustalimy grubość warstwy i podamy koszt.