W gminie Miedźna ocieplamy garaże przy domach i przy zabudowaniach gospodarczych. Warstwa idzie na strop i na mury, a kratka wentylacyjna zostaje drożna, bo garaż ma się dalej przewietrzać. Do gminy jest osiemnaście kilometrów, oględziny i dojazd nic nie kosztują.
AI, zdjęcie zastępczeStrop pod warstwą. Piana obchodzi belki i domyka się przy murze. Zdjęcie zastępcze zrobione przez AI, nie jest to nasza realizacja.
Tutejszy garaż rzadko stoi zamknięty od rana do wieczora. Auto wyjeżdża przed siódmą, wraca w południe po sprzęt, wieczorem wjeżdża na noc. Przy każdym takim przejeździe brama stoi otwarta po kilkanaście minut.
Właściciele pytają nas wtedy, czy ocieplanie takiego pomieszczenia w ogóle ma sens. Ma, tylko liczy się w nim co innego niż w pokoju. Mur i strop pod warstwą nie oddają ciepła na dwór przez całą dobę, więc po zamknięciu bramy garaż wraca do swojej temperatury, zamiast zaczynać od zera.
Bywa i tak, że brama stoi otwarta przez pół dnia, bo ktoś pracuje na podwórku. Mówimy wtedy wprost, że warstwa da mniej niż w garażu zamykanym po każdym wjeździe. Zostaje to, co widać nad głową i za ścianą: pokój nad garażem przestaje się wychładzać od spodu.
Kratkę wentylacyjną zasłaniamy tylko na czas natrysku, żeby nie zachlapać jej materiałem. Po skończonej robocie odsłaniamy ją i otwór zostaje taki, jak był. Warstwa nie może domknąć garażu na głucho.
Tak samo traktujemy szczelinę pod bramą i otwory w jej dolnej części. To one przewietrzają pomieszczenie, kiedy stoi w nim mokre auto. Zaklejenie ich zamknęłoby wilgoć w środku i tego nie robimy.
Sama piana nie zatrzymuje pary wodnej. Przechodzi ona przez warstwę, więc pod nią nie zbiera się woda i mur zostaje suchy. Dlatego ocieplony garaż nadal oddycha, jeśli tylko otwory zostały drożne.
Na czas roboty otwieramy bramę i drzwi, bo tak pracuje się przy natrysku najlepiej. Ekipa jest w odzieży ochronnej, agregat stoi przy busie na zewnątrz.
Grubość warstwy wybierasz Ty. Na oględzinach podajemy, ile zwykle idzie na strop, a ile na ścianę, i mówimy, czy rozliczenie pójdzie z licznika, czy za grubość warstwy i metry kwadratowe.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Nie. Zasłaniamy ją na czas natrysku, żeby nie trafił w nią materiał, i odsłaniamy po robocie. Otwór ma zostać drożny, bo tędy garaż się przewietrza.
Zostaw ją tak, jak jest. Tędy odchodzi wilgoć z mokrego auta, a warstwa i tak pracuje na stropie i na murach.
Tak, choć mniej niż w garażu otwieranym raz na dobę. Ciepło przestaje uciekać stropem i murem przez całą dobę, a najbardziej widać to w pokoju nad garażem.
Tak, pracujemy przy otwartej bramie albo przy otwartych drzwiach. Agregat stoi na zewnątrz przy busie, do środka wchodzi tylko wąż.
Do gmin dokoła Miedźnej jeździmy tą samą drogą. Oględziny garażu są w nich tak samo bez opłat.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń albo napisz. Przyjedziemy do gminy Miedźna, obejrzymy garaż razem z wentylacją, ustalimy grubość warstwy i podamy koszt.