W gminie Miedźna ocieplamy ściany od strony pomieszczenia, pianą otwartokomórkową. Trafiamy tu często na mur stawiany sposobem gospodarczym, który nie stoi w jednej płaszczyźnie. Z bazy jedziemy osiemnaście kilometrów, a pomiar i wycena nic nie kosztują.
AI, zdjęcie zastępczeWarstwa do lica słupków. Materiał rośnie od podłoża i zatrzymuje się równo ze słupkami. Zdjęcie zastępcze zrobione przez AI, nie jest to nasza realizacja.
Gmina Miedźna leży na równinie w dorzeczu Wisły, a sama rzeka wyznacza jej południową granicę. Zabudowa ciągnie się wzdłuż dróg, między polami, a przejazd z jednego krańca gminy na drugi zajmuje kilkanaście minut.
Sporo tutejszych domów powstało w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, stawianych przez rodzinę i sąsiadów, nie przez firmę budowlaną. Mur bywa w nich złożony z pustaka i cegły, a grubość ściany potrafi zmieniać się w obrębie jednego pokoju.
Taka ściana rzadko stoi w jednej płaszczyźnie. Potrafi wybrzuszyć się w środku i odejść przy narożniku o kilka centymetrów. Przy ocieplaniu od środka mierzymy to jako pierwsze, bo od tego zależy, jak stanie ruszt.
Profile stawiamy w jednej płaszczyźnie, liczonej od najbardziej wysuniętego punktu ściany. Za nimi zostaje wtedy różna głębokość: przy wybrzuszeniu mniejsza, w zagłębieniu większa.
Tę różnicę wypełnia sam materiał. Piana rośnie od muru w stronę pokoju i kończy się na licu profili, więc nic nie trzeba docinać ani dopasowywać kształtem do nierówności.
Warstwa nie prostuje muru i nie zastępuje naprawy pękniętej ściany. Kiedy widzimy rysę, mówimy o tym na oględzinach, bo taki mur naprawia się przed natryskiem, nie po nim.
Wysokość warstwy liczymy od lica profili, więc w pokoju wychodzi płaska ściana, choć za nią mur ma różną głębokość. Ile materiału na to schodzi, widać na liczniku maszyny przez cały czas pracy.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Nie. Ruszt ustawiamy w płaszczyźnie od najbardziej wysuniętego miejsca, a materiał wypełnia to, co za nim zostaje. Skuwanie i tynkowanie muru przed natryskiem nie jest do tego potrzebne.
Jedziemy do każdego sołectwa w gminie. Osiemnaście kilometrów liczymy z bazy do granicy gminy, a kilka kilometrów w jej środku niczego w wycenie nie zmienia. Przyjazd na oględziny jest bez opłaty.
Zależy, skąd się wzięły. Rysa po ruchu budynku wymaga naprawy przed robotą, bo warstwa jej nie zamknie ani nie ściągnie muru. Oglądamy ścianę na pomiarze i mówimy wprost, co zrobić najpierw.
Tak, bo zagłębienia w murze też zostają wypełnione. Licznik na maszynie pokazuje zużycie na bieżąco, więc widać to w czasie pracy. Rozliczyć się można z odczytu licznika albo przy prostych, równych powierzchniach za grubość warstwy i metry kwadratowe.
Ściany ocieplamy też w gminach dokoła, na tych samych warunkach co w Miedźnej.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń pod 503 162 570 albo napisz. Przyjedziemy do gminy Miedźna, obejrzymy mur i podamy cenę przy wybranej wysokości warstwy.