W Kobiórze ocieplamy ściany od strony pokoju, pianą otwartokomórkową. Najczęściej chodzi o jedną ścianę: tę zacienioną, przy której w pomieszczeniu jest chłodniej niż w reszcie domu. Z bazy jedziemy dwadzieścia kilometrów, a oględziny nic nie kosztują.
AI, zdjęcie zastępczeZimna ściana w robocie. Zaczynamy od tej ściany, przy której w pokoju jest najchłodniej. Zdjęcie zastępcze zrobione przez AI, nie jest to nasza realizacja.
Kobiór stoi wśród lasów, a zabudowa wchodzi między drzewa. Działki są duże, domy odsunięte od drogi i od siebie, a nad częścią z nich wiszą korony starych sosen.
Ściana zasłonięta drzewem albo zwrócona na północ nie dostaje słońca przez cały dzień. Po deszczu schnie wolniej od pozostałych, a zimą jest w domu tą najzimniejszą. Sąsiednia ściana tego samego budynku potrafi zachowywać się zupełnie inaczej.
Właściciele opisują nam to zwykle dwoma zdaniami: w jednym pokoju jest chłodniej niż w reszcie domu, a za szafą przy tej ścianie zbiera się wilgoć. Od obejrzenia tego miejsca zaczynamy oględziny.
Za meblem dostawionym do chłodnego muru powietrze stoi w miejscu. Ciepło z pokoju tam nie dochodzi, a to, co paruje w domu, osiada na najzimniejszej powierzchni w zasięgu, czyli właśnie tam.
Warstwa piany podnosi temperaturę powierzchni od strony pokoju. Mur zostaje po chłodnej stronie warstwy, a lico, przy którym stoi szafa, jest cieplejsze niż przed robotą. Sam materiał jest hipoalergiczny i kurz się w nim nie odkłada.
Natryskujemy całą płaszczyznę razem z pasem za meblami i z narożnikami, bo tam kończy się najwięcej ciepła. Meble odsuwamy na czas pracy i wracają na miejsce po jej zakończeniu.
Wysokość warstwy dobieramy do tej jednej ściany i nie musi być taka sama jak na pozostałych. Powiemy na pomiarze, ile zwykle na nią schodzi, a wybór zostaje przy Tobie.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Zmienia się temperatura powierzchni, przy której stoi szafa, bo chłodny mur zostaje za warstwą. Odsuń przy okazji mebel od ściany choćby o kilka centymetrów, żeby powietrze miało tamtędy przejście.
Robi. Ściana zwrócona na północ albo zasłonięta drzewami nie nagrzewa się w ciągu dnia i wchodzi w noc chłodniejsza od pozostałych. Dlatego wysokość warstwy ustalamy dla niej osobno.
Będzie. Struktura materiału rozprasza fale dźwiękowe, więc odgłosy z zewnątrz i z sąsiednich pomieszczeń są słabiej słyszalne. To dodatek do samego ciepła, nie główny powód roboty.
Można. Piana wiąże na miejscu i po chwili da się przy niej pracować, a pokój po robocie przewietrzamy. Kiedy ściana ma być zamknięta płytą, meble ustawia się dopiero po jej montażu.
Wokół Kobióra ściany ocieplamy na tych samych zasadach, dojazd mieści się w wycenie.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń pod 503 162 570 albo napisz. Przyjedziemy do Kobióra, obejrzymy zimną ścianę i podamy cenę przy wybranej wysokości warstwy.