W Bieruniu zamykamy ściany od wewnątrz pianą otwartokomórkową, polami między profilami rusztu. Z bazy jest tu osiem kilometrów drogi. Przyjazd i pomiar nic nie kosztują.
AI, zdjęcie zastępczePole przy profilu. Materiał obejmuje profil dookoła i wypełnia przestrzeń obok. Zdjęcie zastępcze zrobione przez AI, nie jest to nasza realizacja.
Bieruń Stary ma układ wpisany do rejestru zabytków, razem z zabudową wokół rynku. Domy stoją tam blisko siebie, a pokoje bywają niewielkie. Kiedy warstwa ma wejść do środka, liczy się każdy centymetr, który zostanie w pomieszczeniu.
Bieruń Nowy rósł przy kopalni Piast, więc zabudowa jest tam z innych lat. Domy z tamtego okresu przechodzą teraz remonty, a przy remoncie idą po ścianie nowe rury i przewody. Zabudowa płytą kryje je razem z izolacją.
W granicach miasta pracuje też dwieście gospodarstw rolnych, a między nimi domy stoją luźno, na otwartym terenie. Zakłady, mleczarnia i kopalnia dają miastu inny charakter niż okoliczne wsie. Ściany zamykamy tu wszędzie tak samo, od strony pomieszczenia.
O tym, ile ściana zabierze z pokoju, decyduje wysokość profili, na których stanie płyta. Przy pomiarze podajemy tę liczbę wprost, żebyś wiedział, ile miejsca zostanie po zabudowie. Wybór wysokości należy do Ciebie, a my wykonujemy dokładnie to, co ustalimy.
Rury, puszki i przewody poprowadzone po murze zostają w polu rusztu. Piana obchodzi je dookoła i wypełnia przestrzeń obok, bez wycinania kawałków i bez dopasowywania na styk. Właśnie przy takich miejscach najłatwiej o pustkę, którą wędruje zimne powietrze.
Pola natryskujemy jedno za drugim, na całej wysokości ściany. Zużycie liczy licznik na agregacie i to on daje liczbę do rozliczenia, kiedy tak się umówimy. Druga możliwość to zapłata za samą wysokość warstwy.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Tyle, ile ma ruszt razem z płytą. Wysokość profili dobiera się do grubości, którą wybierzesz, a przy pomiarze mówimy, ile miejsca zostanie w środku. Decyzja jest po Twojej stronie.
Zostają na swoim miejscu, a piana je obchodzi. Materiał rozpręża się wokół nich i domyka pole do końca, więc przy przewodach nie ma pustek. Puszek i skrzynek, które mają zostać dostępne, nie zakrywamy.
Tak, to dobry moment. Rury i przewody mają być już na ścianie, a ruszt postawiony. Wtedy zamykamy pola bez łączeń i pomieszczenie jest gotowe do zabudowy płytą.
Zwykle tak, bo profile wyznaczają wysokość warstwy. Kiedy rusztu jeszcze nie ma, przy pomiarze podpowiadamy, jakie profile kupić pod wybraną grubość.
W tych miastach i gminach ocieplamy ściany na tych samych zasadach.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń albo napisz. Przyjedziemy do Bierunia, obejrzymy ściany, policzymy metry i powiemy, ile miejsca zostanie w pokoju po zabudowie.