Do Bierunia mamy osiem kilometrów, więc oględziny umawiamy na dowolną porę dnia. Poddasze zamykamy pianą otwartokomórkową bez łączeń, od pasa przy okapie aż po samą górę połaci. Przyjazd i pomiar są u nas bezpłatne.

Chwila przed startem. Wąż leży na podłodze, do połaci jest dostęp na całej długości.
Bieruń liczy blisko dziewiętnaście tysięcy mieszkańców i jest siedzibą władz powiatu bieruńsko-lędzińskiego. Miasto składa się z dziewięciu części: Bieruń Stary, Bieruń Nowy, Bijasowice, Czarnuchowice, Jajosty, Kopań, Porąbek, Ściernie i Zabrzeg. Prawa miejskie ma od czternastego wieku.
Teren leży na pograniczu trzech krain: Pagórów Jaworznickich, Doliny Górnej Wisły i Równiny Pszczyńskiej. Miasto zajmuje ponad czterdzieści kilometrów kwadratowych i od północy sąsiaduje z Chełmem Śląskim, czyli z naszą bazą. Do centrum Tychów jest stąd sześć kilometrów, do Katowic dwadzieścia.
Przy takim rozłożeniu domy pochodzą z bardzo różnych roczników, od zabudowy wokół starego rynku po działki na obrzeżach. Dachy mają przez to niejeden kształt: lukarny, okna połaciowe, załamania połaci nad wykuszem. Każde takie miejsce to dodatkowa krawędź, przy której materiał układany w płatach trzeba dociąć.
Kołnierz okna połaciowego i boki lukarny to miejsca, w których spotyka się kilka płaszczyzn naraz. Piana rozpręża się po zetknięciu z podłożem, więc wchodzi w te krawędzie bez docinania i bez łączeń. Obejście komina domykamy na końcu, kiedy reszta połaci jest już zamknięta.
Natrysk prowadzimy polami między krokwiami, a warstwa ma wszędzie tę samą wysokość. Nad lukarną schodzi tyle samo materiału co nad prostym odcinkiem skosu. Dzięki temu w pokoju pod lukarną nie robi się zimniej niż w reszcie poddasza.
O wysokości warstwy decydujesz Ty. Podpowiadamy, ile zwykle schodzi przy takim dachu, i wykonujemy tyle, ile wspólnie ustalimy. Rozliczenie idzie z licznika zużycia albo przy nieskomplikowanych dachach, np. dwuspadowych, za grubość warstwy i metry kwadratowe.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Tak, po całym Bieruniu. Wszystkie części miasta leżą od nas podobnie blisko, więc miejsce w mieście nie zmienia niczego w wycenie.
Trochę tak, bo przy każdej krawędzi trzeba prowadzić pistolet wolniej. Nic tam jednak nie docinamy, więc na całe poddasze wychodzi zwykle jeden dzień. Po oględzinach powiemy, czy przy Twoim dachu będzie inaczej.
Nie. Pracujemy od środka, a warstwa trafia na deskowanie albo na membranę pod pokryciem. Pokrycia dachu nie ruszamy.
Grubość odmierzamy od płaszczyzny połaci w trakcie natrysku i sprawdzamy ją po zakończeniu pola. Możesz wejść na poddasze i obejrzeć to razem z nami, zanim zwiniemy sprzęt.
Do sąsiadów Bierunia dojeżdżamy tą samą trasą i również bez dopłaty za dojazd.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń pod 503 162 570 albo napisz. Przyjedziemy do Bierunia, obejrzymy dach od środka, policzymy metry i podamy cenę przy wybranej grubości.