Gmina Bojszowy leży dziewięć kilometrów od naszej bazy. Kładziemy tu na poddaszach pianę otwartokomórkową, w domach zamieszkanych i w tych dopiero wykańczanych. Dojazd na oględziny i wycena są bezpłatne.

Robota na skosie. Pole po polu, bez łączeń.
Gmina Bojszowy to gmina wiejska w powiecie bieruńsko-lędzińskim. Tworzy ją pięć miejscowości: Bojszowy, Bojszowy Nowe, Jedlina, Międzyrzecze i Świerczyniec. Mieszka w nich razem nieco ponad osiem tysięcy osób.
Gmina zajmuje trzydzieści cztery kilometry kwadratowe, z czego prawie dwie trzecie to użytki rolne, a jedna czwarta lasy. Graniczy z Tychami, Bieruniem, Kobiórem, Miedźną, Pszczyną i gminą Oświęcim. W latach osiemdziesiątych Bojszowy były dzielnicą Tychów, a od tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego pierwszego roku znowu stanowią osobną gminę.
Zabudowa ciągnie się tu wzdłuż dróg, a między budynkami jest miejsce. To ułatwia nam robotę, bo busa z agregatem zwykle da się podstawić pod sam dom i rozwinąć krótszy odcinek węża. Miejsce postoju i tak ustalamy przed przyjazdem.
W domu, który jest w budowie, piana idzie prosto na deskowanie albo na membranę pod pokryciem. Dach musi być wtedy zamknięty, a poddasze puste. Kiedy zabudowa z płyty już stoi, trzeba ją najpierw zdjąć, bo bez dostępu do drewna natrysku nie wykonamy.
Kable, rury i przewody wentylacji lepiej mieć pod skosem ułożone wcześniej. Warstwa wypełnia przestrzeń dookoła nich i zamyka ją razem z całą połacią. Dokładanie instalacji później oznacza kucie w gotowej izolacji.
Natryskujemy przez okrągły rok, zimą również. O tym, czy robimy danego dnia, decyduje wilgotność drewna. Temperatura na dworze nie ma tu znaczenia. Na budowie bez ogrzewania patrzymy na to samo co w domu zamieszkanym.
Wysokość warstwy wskazujesz Ty, po tym jak powiemy, ile zwykle na takiej połaci schodzi. Rozliczyć się możemy z licznika zużycia piany albo przy nieskomplikowanych dachach, np. dwuspadowych, za grubość warstwy i metry kwadratowe.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Tak, do wszystkich pięciu miejscowości gminy. Dla nas to jedna okolica i jeden wyjazd, więc dojazd na oględziny nic nie kosztuje.
Kiedy dach jest już zamknięty, a instalacje pod skosem ułożone. Wtedy poddasze jest puste i mamy dostęp do całej połaci. Ruszt i płyta wchodzą po nas.
Tak. Pracujemy przez cały rok i mróz nam nie przeszkadza. Sprawdzamy natomiast, czy więźba i deskowanie nie są wilgotne, bo mokre podłoże wyklucza robotę danego dnia.
Tak, warstwa działa w obie strony. Zimą zatrzymuje ciepło w pokojach, latem ogranicza napływ gorąca spod pokrycia. Przy okazji wycisza wnętrze, bo jej struktura rozprasza fale dźwiękowe.
Do tych gmin dojeżdżamy z Chełmu Śląskiego bez dopłaty za trasę.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń pod 503 162 570 albo napisz. Umówimy oględziny w gminie Bojszowy, obejrzymy połać i podamy cenę przy grubości, którą wybierzesz.