Kobiór dzieli od naszej bazy w Chełmie Śląskim niecałe dwadzieścia kilometrów. Na poddaszu kładziemy pianę otwartokomórkową, bez łączeń na skosie, jętce i ściance kolankowej. Przyjazd na oględziny i wycena nie kosztują nic.

Pistolet przy podłożu. Prowadzimy go blisko, piana rośnie dopiero na miejscu.
Kobiór to gmina złożona z jednej miejscowości, w powiecie pszczyńskim. Mieszka tu około pięciu tysięcy osób, a gmina zajmuje blisko pięćdziesiąt kilometrów kwadratowych. Większość tej powierzchni to las, pozostałość Puszczy Pszczyńskiej, przez którą płyną Korzeniec i Gostynka.
Do tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego pierwszego roku Kobiór należał do Tychów, potem wrócił do samodzielności. Zabudowę tworzą przede wszystkim domy jednorodzinne rozłożone wzdłuż drogi na Pszczynę i przy torach, które biegną tędy od tysiąc osiemset siedemdziesiątego roku. Gmina graniczy z Pszczyną, Tychami i Mikołowem.
Dom w takim otoczeniu stoi w cieniu drzew i w wilgotnym powietrzu znad lasu. Więźba jest w nim drewniana, a nad pokojami biegnie skos, przez który zimą wychodzi najwięcej ciepła. Właściciele pytają nas tu najczęściej o to, co dzieje się z drewnem pod warstwą.
Para wodna idzie z kuchni i z łazienki do góry, aż do skosu. Piana otwartokomórkowa jej nie zatrzymuje, przepuszcza ją dalej, więc pod warstwą nie zbiera się woda. Krokwie i łaty zostają suche, a w domu działa wentylacja tak jak wcześniej.
Samo drewno na tym zyskuje. Warstwa nie dopuszcza do belek wilgoci z zewnątrz, więc nie zaczynają gnić, a metalowe elementy w dachu nie korodują. Piana trzyma się drewna sama i idzie za jego ruchem, bo konstrukcja z belek i desek naturalnie pracuje.
Warstwa nie gromadzi też kurzu i nie jest środowiskiem dla grzybów ani bakterii. Chroni przed czarną pleśnią, którą później trudno usunąć ze skosu.
Wysokość warstwy wybierasz Ty. Po pomiarze mówimy, ile zwykle schodzi na skos w domu tej wielkości, i przy tej liczbie zostajemy na całej połaci.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Nie. Trzyma się drewna sama, bez kołków i bez kleju, a wilgoci z zewnątrz do niego nie dopuszcza. Belki pod nią pracują tak jak wcześniej, bo warstwa idzie za ich ruchem.
Niecałe dwadzieścia kilometrów z Chełmu Śląskiego. Kobiór jest na naszej liście bezpłatnego dojazdu, więc za przyjazd na pomiar nie doliczamy nic.
Nie. Ekipa pracuje w odzieży ochronnej, bo tak się natryskuje, ale piana nie wydziela zapachów ani substancji szkodliwych dla zdrowia. Puste ma być samo poddasze, i tylko na czas pracy.
Z licznika na agregacie. Pokazuje zużycie i na tej podstawie rozliczamy dachy wielospadowe i skomplikowane. Drugi, przy nieskomplikowanych dachach, np. dwuspadowych, to opłata za grubość warstwy i metry kwadratowe.
Wokół Kobióra jeździmy do tych miejscowości, wszystkie mieszczą się w zasięgu bezpłatnego dojazdu.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń pod 503 162 570 albo napisz. Przyjedziemy do Kobióra, obejrzymy więźbę i skos, a potem powiemy, ile wyjdzie przy wybranej wysokości warstwy.