Do Czeladzi mamy niespełna dwadzieścia pięć kilometrów. Natryskujemy pianę otwartokomórkową na skosach i na stropach strychów, także tam, gdzie warstwa ma zostać odsłonięta. Za oględziny i wycenę nie bierzemy pieniędzy.

Warstwa po zastygnięciu. Tak wygląda powierzchnia, kiedy nic jej nie zakrywa.
Czeladź leży w powiecie będzińskim, między Będzinem, Sosnowcem a Siemianowicami Śląskimi. Mieszka tu około trzydziestu tysięcy osób na niecałych siedemnastu kilometrach kwadratowych, więc zabudowa jest gęsta. To jedno z najstarszych miast Zagłębia Dąbrowskiego.
W środku miasta jest rynek ze starą zabudową, a nieopodal osiedle Piaski z ceglanymi domami postawionymi dla rodzin górniczych przy dawnej kopalni. Domy jednorodzinne z poddaszem stoją głównie na obrzeżach, przy granicy z Będzinem i przy wyjeździe w stronę Siemianowic.
Część zleceń dotyczy tutaj strychów, które mają zostać gospodarcze. Nikt nie planuje na nich pokoi ani zabudowy z płyt, więc pytanie brzmi, jak ta warstwa będzie wyglądać, kiedy zostanie na wierzchu.
Piana zastyga w kilkanaście sekund i zostaje taka, jak wyszła spod pistoletu: falista, o nierównej powierzchni. Na strychu gospodarczym można ją tak zostawić. Nic z niej nie odpada, nie kruszy się i nie osiada z upływem lat.
Nadmiar przy krawędziach, przy wyłazie i przy kominie ścinamy, żeby materiał nie wchodził tam, gdzie ma być przejście. Jeżeli góra dostanie później ruszt i płyty, robimy to samo przy krokwiach, na które wejdzie zabudowa.
Warstwa jest lekka, więc stary strop i stara więźba nie dostają ciężaru, który by im zaszkodził. Kurz się w tym materiale nie gromadzi, grzyby nie mają w nim czego szukać, dlatego na strychu, na którym coś stoi, nie robi kłopotu.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Powierzchnia jest falista i matowa, w kolorze materiału. Na strychu gospodarczym zostawia się ją w takiej postaci. Nic z niej nie odpada i nie kruszy się przy dotknięciu.
Nie trzeba. Ruszt i płyty są potrzebne wtedy, gdy na górze mają powstać pokoje. Przy strychu gospodarczym warstwa zostaje odsłonięta.
Piana jest lekka i nie obciąża konstrukcji. Kładziemy ją także na starych stropach i lekkich więźbach. Stan drewna oglądamy przed wyceną.
Tak, w całej Czeladzi. Z naszej bazy jest tu niespełna dwadzieścia pięć kilometrów, a za przyjazd na oględziny nie doliczamy nic.
Wokół Czeladzi jeździmy do tych miast. Przyjazd na pomiar mieści się w bezpłatnym zasięgu.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń pod 503 162 570 albo napisz. Przyjedziemy do Czeladzi, obejrzymy strych albo poddasze i powiemy, ile materiału na to zejdzie.