Z Chełmu Śląskiego do Katowic jedziemy niecałe dwadzieścia jeden kilometrów. Natryskujemy pianę otwartokomórkową na skos, jętkę i ściankę kolankową, bez łączeń, do ustalonej grubości. Przyjazd na oględziny i wycena nic nie kosztują.

Warstwa od murłaty w górę. Pas po pasie, bez przerw przy krawędzi.
Katowice są stolicą województwa śląskiego i miastem na prawach powiatu. Dwadzieścia dwie dzielnice zajmują ponad sto sześćdziesiąt kilometrów kwadratowych, a mieszka w nich blisko dwieście osiemdziesiąt tysięcy osób. Lasy zajmują tu ponad czterdzieści procent powierzchni, głównie w południowej części miasta.
W Śródmieściu i na Koszutce stoją bloki oraz kamienice, więc poddaszy do ocieplenia jest tam niewiele. Jeździmy przede wszystkim na południe: do Podlesia, Kostuchny, Zarzecza, Murcek, Ligoty i Panewnik. Ciągną się tam ulice domów jednorodzinnych, część z lat siedemdziesiątych, część postawiona w ostatniej dekadzie.
Osobna sprawa to Giszowec i Nikiszowiec, osiedla wybudowane na początku dwudziestego wieku dla rodzin górniczych. Domy mają tam grube ceglane ściany, a nad ostatnią kondygnacją niski prześwit pod kalenicą. Wchodzimy na górę przed wyceną, bo od tej wysokości zależy, którędy poprowadzimy wąż.
Większość poddaszy, po które dzwonią do nas z Katowic, to gotowe pokoje albo miejsca szykowane pod pokoje. Dom jest zamieszkany, więc pytanie brzmi zwykle, co się dzieje na górze w dniu roboty. Osłaniamy to, co ma zostać czyste, i pracujemy na jednej kondygnacji.
Piana nie wydziela zapachów ani substancji szkodliwych dla zdrowia, dlatego kładzie się ją na poddaszach użytkowych. Kurz się w niej nie gromadzi, bakterie i grzyby nie mają w niej czego szukać. W pokoju, w którym ktoś śpi, to ma znaczenie.
Agregat zostaje w busie przed domem, do środka wchodzi sam wąż z pistoletem. Warstwa idzie od murłaty po kalenicę, razem ze ścianką kolankową i jętką. Grubość ustalasz Ty, a rozliczamy się według licznika zużycia piany albo przy nieskomplikowanych dachach, np. dwuspadowych, za grubość warstwy i metry kwadratowe.
Zdjęcia poniżej są z naszych robót. Nie podpisujemy ich miejscowością, bo nie przy każdej ją zapisaliśmy.



Tak. Pracujemy na poddaszu, Ty możesz być na dole. Piana nie wydziela zapachów ani substancji szkodliwych dla zdrowia, więc na noc nikt się nie wyprowadza.
Tak, do każdej dzielnicy Katowic. Z naszej bazy jest tam około dwudziestu kilometrów i za sam przyjazd na oględziny nic nie płacisz.
Zwykle tak. Przy niskim prześwicie pod kalenicą robota idzie wolniej, ale wąż jest cienki i mieści się w ciasnych miejscach. Sprawdzamy to na oględzinach, zanim podamy cenę.
Nie. Kurz się w niej nie osadza, nie rozwijają się w niej bakterie ani grzyby. Materiał jest hipoalergiczny i wchodzi także tam, gdzie śpią dzieci.
Z Katowic blisko mamy do sąsiednich miast, w których też ocieplamy poddasza. Trasy nie doliczamy do wyceny.
W tej samej miejscowości ocieplamy też inne części budynku.
Zadzwoń pod 503 162 570 albo napisz. Przyjedziemy do Katowic, obejrzymy poddasze, ustalimy grubość i podamy cenę.